Kiedy można dolewać dodatki?
W jakich przypadkach stosowanie dodatków jest uzasadnione?
W tym dziale: 23 artykuły
- Dodatki do oleju - istota sprawy.
- Jakie bywają dodatki?
- Jak działają dodatki do oleju samochodowego?
- Jak szybko dodatki dobiją silnik?
- Kiedy można dolewać dodatki?
- Dodatki do oleju
- Dodatki do oleju szkodzą silnikowi?
- Czy dodatki szkodzą silnikowi? (olej samochodowy)
- Czy efekt dodatków jest realny?
- Czy efekt stosowania dodatków jest realny?
- Czy warto dodawać dodatki do oleju
- Czy dodatki do oleju szkodzą silnikowi? (dodatki obce)
- Czy efekt stosowania dodatków jest realny?
- Czy dodatki szkodzą silnikowi? (olej silnikowy)
- Czy dodatki dadzą efekt?
- Czy dodatki szkodzą silnikowi?
- Czy dodatki do oleju szkodzą silnikowi? (jakiekolwiek dodatki)
- Czy warto dodawać dodatki
- Czy dodatki do oleju szkodzą silnikowi?
- Czy dodatki do oleju szkodzą silnikowi? (dodatki firm trzecich)
- Dodatki szkodzą silnikowi?
- Czy dodatki do oleju szkodzą silnikowi? (dolewanie dodatków)
- Krótko: o dodatkach...
Tradycyjnie najwdzięczniejszymi odbiorcami dodatków do oleju silnikowego są przedsiębiorcy zajmujący się odsprzedażą samochodów używanych. Kupują tanio samochód z silnikiem praktycznie zniszczonym przez wiek albo nieprawidłową eksploatację, wlewają tam podwójną dawkę jakiegoś dodatku i, o dziwo, silnik od razu zaczyna pracować niemal jak nowy!
Potem taki samochód, po nieskomplikowanych manipulacjach z licznikiem, pedałami, kierownicą i innymi elementami zdradzającymi duży przebieg, trafia na giełdę samochodową i jest sprzedawany, już za zupełnie inną kwotę, nieuważnemu nabywcy wraz z bajką o tym, że jeździł nim długo skrupulatny dziadek, tylko w weekendy i tylko do supermarketu. Na tym zresztą łapią się czasem nawet dość doświadczeni kierowcy, bo zdiagnozowanie ewentualnego użycia obcych dodatków w oleju silnikowym jest niezwykle trudne.
Chwila prawdy nastaje oczywiście po pierwszej wymianie oleju, kiedy kupujący orientuje się, że zamiast środka transportu nabył w istocie czarną dziurę dla budżetu rodzinnego. Udowodnienie czegokolwiek jest już praktycznie niemożliwe, bo sprzedawca zawsze może powiedzieć, że był właścicielem samochodu bardzo krótko i nic o nim nie wiedział, a poza tym — przy zakupie trzeba było uważnie oglądać towar.
To było o tym, jak dodatki do oleju silnikowego pomagają nieuczciwie zarabiać pieniądze. Ale są jeszcze sytuacje, gdy świadome użycie dodatków w silniku może zaoszczędzić budżet rodzinny i przynieść realną korzyść.
Chodzi o sytuacje, gdy los silnika jest już przesądzony, ale potrzebne jest odroczenie w czasie. Na przykład wasz silnik zużywa oleju silnikowego znacznie więcej niż norma, i po konsultacjach z fachowcami oraz przeanalizowaniu bieżącej sytuacji na rynku zdecydowaliście się nie naprawiać silnika, tylko po prostu go wymienić. Naturalnie, znalezienie od razu nowego lub dobrego używanego silnika jest praktycznie nierealne, do tego trzeba jeszcze znaleźć serwis samochodowy, gdzie go wymienią, i wcześniej umówić się na rozpoczęcie prac, które potrwają nie jeden dzień.
Czyli mimo już podjętej decyzji o wymianie silnika, jeszcze przez jakiś czas trzeba być „na kołach”. Przy tym macie wybór — albo co 200 km dolewać nietani olej, albo jednak wlać dodatek, jednocześnie zmieniając olej na tańszy. Wybór jest tu dość oczywisty — dodatek uwolni was od zbędnych wydatków i kłopotów. Ale tylko na jakiś czas, o tym nie warto zapominać.
Właściwie to wszystko, innych przypadków, kiedy stosowanie dodatków do oleju silnikowego byłoby choć trochę uzasadnione, po prostu nie ma! Jeszcze raz powtórzymy — nie liczcie szczególnie na możliwość remontu kapitalnego po użyciu dodatków, jeśli ciekawi was ten temat — porozmawiajcie z doświadczonym mechanikiem silnikowym — opowie wam o tym więcej.
I na koniec. Nie liczcie na zbyt duży efekt działania dodatków do oleju silnikowego — jeśli spalacie litr oleju silnikowego na 100 km, żadna dodatkowa warstwa na ściankach cylindrów najprawdopodobniej wam już nie pomoże, a zużycie oleju w żaden sposób się nie zmieni.