Oleje hydrokrakowane: to dobrze czy źle?
W tym dziale: 6 artykułów
Ostatnio wśród kierowców coraz częściej wybuchają spory i dyskusje o to, czy można, czy dobrze i czy słusznie jest stosować w swoich ukochanych czterokołowych rumakach oleje hydrokrakowane. Uważam, że temat zasługuje na to, by raz na zawsze postawić kropkę nad „i”.
Poniżej spróbuję prostym i zrozumiałym dla kierowcy językiem opowiedzieć, co to takiego, skąd się to bierze i czym olej hydrokrakowany różni się od syntetyku czy oleju mineralnego, ale zanim to zrobię, uważam za konieczne przypomnieć hasło tej strony: oleje silnikowe dzielą się tylko na dwie kategorie: te, które pasują, i te, które nie pasują do twojego silnika. A o tym, jak wybrać odpowiedni olej silnikowy, przeczytasz w tym artykule.
Przy tym, uwierz mi, technologia produkcji bazy olejowej jest sprawą głęboko drugorzędną i stanowi wyłącznie jeden z parametrów przy prawidłowym doborze długości interwału serwisowego. Mogę odpowiedzialnie stwierdzić, że jeśli olej silnikowy ma klasy jakości, aprobaty i dopuszczenia wymagane przez twój silnik, a do tego nie jest podróbką – możesz śmiało lać go do swojego silnika, niezależnie od tego, czy jest syntetyczny, hydrokrakowany czy mineralny.