Diagnostyka samochodów „na oko” - wybieramy niebite auto
W tym dziale: 36 artykułów
- Mitsubishi Lancer X- zmiany i charakterystyka
- Diagnostyka samochodów „na oko” - wybieramy niebite auto
- Wynajem auta za granicą? Prościej niż myślicie!
- Feniks Motors - dealer Suzuki w Petersburgu
- Ford Focus
- Ford Explorer - doskonałe auto dla aktywnych i sportowych właścicieli
- Uważność: najważniejsza przy wyborze samochodu
- Wycena auta - sprawa dla profesjonalistów
- Jazda testowa Toyota RAV 4
- Nowości motoryzacyjne od koncernu Subaru
- Samochód i droga: bądźcie pewni swoich sił!
- Cechy OSAGO w 2010 roku
- Wynajem samochodu w Turcji
- Gdzie trafiają rozbite samochody?
- Centrum Audi Petersburg: oficjalny dealer Audi
- Lombardy samochodowe Moskwy w czasie kryzysu
- Jak bezpiecznie kupić samochód przez Internet
- Sprzedaż aut skonfiskowanych przez banki Ukrainy
- Zalety usługi szybkiego skupu samochodów
- Wybór pierwszego samochodu
Nierzadko przy zakupie samochodu używanego nieuczciwi sprzedawcy próbują wcisnąć bite auto, ukrywając jego zewnętrzne uszkodzenia.
Najbardziej niezawodny sposób, żeby wyprowadzić ich na czystą wodę – pojechać z samochodem, który się spodobał, do warsztatu, gdzie jest diagnostyka samochodów. Tym bardziej że przedsprzedażna diagnostyka Hyundaia, WAZ-ów, Toyot i innych aut to dziś usługa popularna i spotykana wszędzie. Ale co zrobić, jeśli takich samochodów jest dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści? Do warsztatu jednak wszystkich nie zawieziecie.
W takim przypadku pozostaje ocenić samochód „na oko”, i zalecamy oglądać w pierwszej kolejności:
- Silnik
Sprawdzamy pod kątem przecieków płynu chłodniczego i oleju. Sprawdzamy olej pod kątem żółtawej emulsji, a płyn chłodniczy pod kątem plam oleju – świadczą one o przegrzaniu silnika. Otwieramy korek wlewu oleju i szukamy czarnej smoły – to oznaka stosowania tanich materiałów eksploatacyjnych albo podróbek, co później może spowodować poważną awarię.
- Skrzynię biegów
W autach z napędem na wszystkie koła i na przód sprawdzamy przeguby homokinetyczne. Jeśli są niesprawne, to charakterystycznie chrzęszczą na zakrętach, a jeśli ich gumowe osłony są popękane lub rozdarte, to niedługo trzeba będzie wymienić półosie.
- Podwozie
Sprawdzamy pod kątem wyraźnych śladów naprawy albo wygiętych wahaczy zawieszenia, co świadczy o poważnym wypadku. Zwracamy uwagę na kolumny zawieszenia. Na przykład, jeśli z góry wybrano Hyundaia, przed diagnostyką samochodu dowiadujemy się, jaka jest odległość między środkami kolumn niebitego auta. Jest różnica co najmniej 5 mm – było silne uderzenie. Nie zapominamy sprawdzić opon – nierównomierne zużycie to oznaka bicia – a także pompy wspomagania kierownicy i przekładni kierowniczej pod kątem przecieków.
- Nadwozie
Diagnostyka samochodów z brudnym nadwoziem od razu budzi podejrzenia – pod brudem łatwo można coś ukryć, a poza tym oznacza to, że auto było źle pielęgnowane. Na czystym nadwoziu sprawdzamy równomierność szczelin między częściami, a także jednolitość lakieru. Żeby to ustalić, trzeba oglądać nadwozie stycznie, widząc cały bok, wtedy widoczne są nierówności i ślady szpachli.
- Wnętrze
Sprawdzamy wszystko pod kątem sprawności, zaglądamy pod dywaniki, oglądamy pod kątem świeżego smaru i antykorozji, oceniamy, na ile rozklekotane i zapadnięte są fotele. W ten sposób można poznać intensywność eksploatacji samochodu i znaleźć ukryte ślady napraw.