Zaniżona lepkość oleju
Zaniżona lepkość oleju — zagrożenie zatarciem?
W tym dziale: 6 artykułów
Zupełnie odwrotna sytuacja powstaje, gdy lepkość oleju jest niższa od normy. Obecnie praktycznie wszyscy producenci olejów samochodowych wytwarzają tak zwane oleje energooszczędne, o obniżonej wysokotemperaturowej lepkości. Przy czym chodzi właśnie o lepkość w wysokich temperaturach i przy dużej prędkości ścinania HTTS (powyżej 100 °C), dlatego indeks lepkości według SAE u tych olejów jest taki sam jak u zwykłych. Oleje te różnią się od zwykłych klasami jakości i aprobatami producentów aut. W szczególności oleje niskolepkie odpowiadają klasom jakości ACEA A1/B1 i ACEA A5/B5.
Problem polega na tym, że do takich olejów robi się specjalne silniki! A w zwykłym silniku, nieprzystosowanym do tak niskiej lepkości, stosowanie takiego oleju samochodowego jest po prostu niebezpieczne. Chodzi o to, że przy wysokich temperaturach i przy wysokich obrotach film, który tworzy się na parach trących, staje się zbyt cienki, wskutek czego obniża się skuteczność smarowania i istotnie wzrasta zużycie oleju na czad. Przy pewnym zbiegu okoliczności silnik może się nawet zatrzeć.
Zatem zaniżanie lepkości oleju w porównaniu z wymaganiami producenta auta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż zawyżanie. Dlatego w żadnym wypadku nie warto stosować olejów samochodowych klas ACEA A1/B1 i ACEA A5/B5, a także specjalnych, na których wypisana jest tylko jedna aprobata (zatwierdzenie) producenta auta, jeśli te klasy jakości lub aprobaty nie widnieją w waszej książce serwisowej czy instrukcji obsługi.