Walka z korkami, czyli „parzyste-nieparzyste” po pekińsku

Dział Aktualności, artykuł 15 z 39219 słów, 2 minuty

W tym dziale: 39 artykułów
  1. Oleje silnikowe LUKOIL otrzymały aprobaty MAN
  2. Spółka joint venture Uz-Texaco wchodzi na rynek syntetycznych olejów silnikowych
  3. 08.10.2011 LIQUI MOLY buduje magazyn ropy
  4. Nowe superpotężne BMW Power M3 Tornado RS
  5. Toyota szykuje na rynek nowego hybrydowego Aqua
  6. Nowa linia olejów silnikowych Gulf
  7. Warstwa olejów Castrol stała się mocniejsza
  8. LADA PRIORA: GAZ I BENZYNA
  9. Nowy produkt w linii olejów ADDINOL
  10. Shell odświeżył gamę materiałów smarnych
  11. Elektrokar Nissan będzie akumulatorem energii domowej
  12. ELF poszerzył linię olejów silnikowych
  13. Zaprezentowano nowy model Opel Combo
  14. W Ladzie Priorze montują nowy silnik
  15. Walka z korkami, czyli „parzyste-nieparzyste” po pekińsku
  16. Lamborghini na co dzień: czy to możliwe?
  17. Volkswagen i Castrol będą współpracować w Rosji
  18. Nowa trasa pokazowych przejazdów F-1 w Moskwie
  19. W USA zaczęła działać pierwsza wodorowa stacja paliw Toyoty
  20. Rosjanie wykupili „Jo-mobile” na rok naprzód

Wszystkie artykuły działu (39)

Władze Pekinu, uznając korki samochodowe za sytuację nadzwyczajną, postanowiły zastosować nadzwyczajne środki walki z tym zjawiskiem i poważnie rozważają możliwość zmniejszenia natężenia ruchu miejskiego dokładnie o połowę. Zrobić to, zdaniem pekińskiego kierownictwa, jest prosto: trzeba zezwolić na jazdę samochodom z parzystymi numerami rejestracyjnymi w dni parzyste, a z nieparzystymi — w dni nieparzyste.

Jako kolejny projekt radykalnych środków „antykorkowych” rozważane jest wprowadzenie dodatkowego podatku: jeśli na drodze powstaje korek, właściciele wszystkich stojących w nim samochodów będą zobowiązani wnieść opłatę do budżetu miejskiego. Śledzić korki pomogą kamery monitoringu. Zdaniem władz, tylko tak surowe środki mogą skłonić Chińczyków do aktywniejszego korzystania z transportu publicznego.

Nawiasem mówiąc, surowe warunki dla kierowców to dla Pekinu nic nowego. Tak więc w 2011 roku wprowadzono ograniczenia w sprzedaży nowych samochodów — nie więcej niż 240 000 prywatnych aut (i to przy osiemnastomilionowej populacji miasta!). I to mimo zasady „jeden obywatel — jedno auto”. Zarejestrować pojazd osobisty mogą wyłącznie mieszkańcy Pekinu, którzy mają garaż (lub stałe miejsce parkingowe), pracę i zameldowanie — na wszystko potrzebne są dokumenty potwierdzające. Chińczycy spoza miasta, by zarejestrować pojazd w Pekinie, muszą zebrać jeszcze więcej papierów. Wydawałoby się, że przyjezdnym łatwiej jest zarejestrować się w miejscu zameldowania i jeździć do Pekinu „z wizytą”. Ale władze Pekinu uwzględniły i to: wkrótce do wjazdu do stolicy samochodem z tablicami zarejestrowanymi w innym mieście potrzebna będzie specjalna przepustka.