Walka z korkami, czyli „parzyste-nieparzyste” po pekińsku
W tym dziale: 39 artykułów
- Oleje silnikowe LUKOIL otrzymały aprobaty MAN
- Spółka joint venture Uz-Texaco wchodzi na rynek syntetycznych olejów silnikowych
- 08.10.2011 LIQUI MOLY buduje magazyn ropy
- Nowe superpotężne BMW Power M3 Tornado RS
- Toyota szykuje na rynek nowego hybrydowego Aqua
- Nowa linia olejów silnikowych Gulf
- Warstwa olejów Castrol stała się mocniejsza
- LADA PRIORA: GAZ I BENZYNA
- Nowy produkt w linii olejów ADDINOL
- Shell odświeżył gamę materiałów smarnych
- Elektrokar Nissan będzie akumulatorem energii domowej
- ELF poszerzył linię olejów silnikowych
- Zaprezentowano nowy model Opel Combo
- W Ladzie Priorze montują nowy silnik
- Walka z korkami, czyli „parzyste-nieparzyste” po pekińsku
- Lamborghini na co dzień: czy to możliwe?
- Volkswagen i Castrol będą współpracować w Rosji
- Nowa trasa pokazowych przejazdów F-1 w Moskwie
- W USA zaczęła działać pierwsza wodorowa stacja paliw Toyoty
- Rosjanie wykupili „Jo-mobile” na rok naprzód
Władze Pekinu, uznając korki samochodowe za sytuację nadzwyczajną, postanowiły zastosować nadzwyczajne środki walki z tym zjawiskiem i poważnie rozważają możliwość zmniejszenia natężenia ruchu miejskiego dokładnie o połowę. Zrobić to, zdaniem pekińskiego kierownictwa, jest prosto: trzeba zezwolić na jazdę samochodom z parzystymi numerami rejestracyjnymi w dni parzyste, a z nieparzystymi — w dni nieparzyste.
Jako kolejny projekt radykalnych środków „antykorkowych” rozważane jest wprowadzenie dodatkowego podatku: jeśli na drodze powstaje korek, właściciele wszystkich stojących w nim samochodów będą zobowiązani wnieść opłatę do budżetu miejskiego. Śledzić korki pomogą kamery monitoringu. Zdaniem władz, tylko tak surowe środki mogą skłonić Chińczyków do aktywniejszego korzystania z transportu publicznego.
Nawiasem mówiąc, surowe warunki dla kierowców to dla Pekinu nic nowego. Tak więc w 2011 roku wprowadzono ograniczenia w sprzedaży nowych samochodów — nie więcej niż 240 000 prywatnych aut (i to przy osiemnastomilionowej populacji miasta!). I to mimo zasady „jeden obywatel — jedno auto”. Zarejestrować pojazd osobisty mogą wyłącznie mieszkańcy Pekinu, którzy mają garaż (lub stałe miejsce parkingowe), pracę i zameldowanie — na wszystko potrzebne są dokumenty potwierdzające. Chińczycy spoza miasta, by zarejestrować pojazd w Pekinie, muszą zebrać jeszcze więcej papierów. Wydawałoby się, że przyjezdnym łatwiej jest zarejestrować się w miejscu zameldowania i jeździć do Pekinu „z wizytą”. Ale władze Pekinu uwzględniły i to: wkrótce do wjazdu do stolicy samochodem z tablicami zarejestrowanymi w innym mieście potrzebna będzie specjalna przepustka.