Pompowanie kół gazami obojętnymi: mity i rzeczywistość
W tym dziale: 77 artykułów
- Samodzielna naprawa opon bezdętkowych
- Ogólne zalecenia dotyczące przechowywania i eksploatacji łańcuchów
- Sprzęt do przepompowywania silnie zanieczyszczonych cieczy
- Karton opakowaniowy i jego charakterystyka
- Pompowanie kół gazami obojętnymi: mity i rzeczywistość
- POJEMNOŚĆ SIARCZKOWA I ZASADOWOŚĆ OPTYCZNA ŻUŻLI STALOWNICZYCH W PROCESIE OBRÓBKI STALI
- Na co warto zwrócić uwagę przed montażem autoalarmu
- Linia do produkcji blachy trapezowej
- Szyby zespolone: główny element okna
- Zbiorowa niespodzianka
- Nanotechnologie w życiu codziennym
- Rynek popytu i zużycia taśmy PET w Rosji
- Produkcja energii elektrycznej w warunkach domowych
- Zaleta zwrócenia się do warsztatu samochodowego
- ABS, EBD, BAS i inne systemy bezpieczeństwa czynnego
- Wszystkie typy skrzyni manualnej (MT)
- Co podarować kierowcy i nie tylko
- Montaż i znaczenie reduktora ciśnienia wody.
- Kilka porad przy przeprowadzce biura
- Jakie bywają emalie samochodowe i po co potrzebna chemia samochodowa
Właściciele pojazdów, którzy regularnie odwiedzają swoje warsztaty samochodowe, nie mogli nie zauważyć, jak aktywnie reklamowane jest pompowanie opon azotem i całym szeregiem innych gazów obojętnych. Z propozycją skorzystania z tej usługi zwracają się do właścicieli samochodów zarówno menedżerowie firm obsługujących samochody zagraniczne, jak i firmy zamieszczające informacje o sobie w przestrzeni internetu. Teraz osoba, której letnie opony wymagają dodatkowego napełnienia, staje przed wyborem: napełnić je „po staremu” powietrzem, czy dołączyć do grona „zaawansowanych” obywateli, którzy postanowili napełniać koła swoich „rączych rumaków” według nauki.
Zupełnie oczywiste, że napełnianie opon gazami obojętnymi nie odbywa się na zasadzie dobroczynności. Koszt tych usług wielokrotnie przewyższa zwykłą wszystkim procedurę napełniania kół powietrzem. Co na ten temat mówią pracownicy warsztatów samochodowych? Ich zdaniem, napełnianie opon azotem pozwala optymalnie utrzymywać ciśnienie wewnątrz koła. W ten sposób w znacznym stopniu poprawiają się wskaźniki prowadzenia pojazdu, udaje się skrócić drogę hamowania, zmniejszyć poziom hałasu powstającego przy zetknięciu koła z nawierzchnią drogi. Ponadto plakaty reklamowe (na podstawie danych o właściwościach chemicznych azotu, a także innych gazów stosowanych do napełniania koła – argonu, neonu i helu) jednoznacznie twierdzą: opona napełniona podobną cudowną mieszanką staje się nie tylko lżejsza, ale i bardziej miękka. Przy rozgrzaniu letnia guma mniej podatna jest na pęknięcia, ponieważ gazy obojętne odznaczają się stałością środowiska. Głównym zaś argumentem pracowników centrów serwisowych jest okoliczność, że mieszanka gazów obojętnych nie niszczy wewnętrznej części koła, w wyniku czego guma staje się trwalsza.
Przytoczone argumenty są w rzeczywistości dość przekonujące. Jeśli tak jest w istocie, to dlaczego by nie wydać pieniędzy na napompowanie wewnątrz komór mieszanki gazów obojętnych, dlaczego by nie przedłużyć żywotności koła? Tym bardziej, że udaje się przy tym osiągnąć poprawę tak ważnych wskaźników, jak prowadzenie pojazdu i skrócenie drogi hamowania auta? Jakkolwiek to dziwne, poważnych badań na temat użyteczności wciąż nie ma. Jedno jest pewne: szkody dla koła to nie przynosi. Ale czy można rzeczywiście odczuć wszystkie zalety przejścia na nowy rodzaj napełniania opon, czy kierowca naprawdę doceni wszystkie zapowiadane korzyści?
Pracownicy poważnych instytucji naukowych wypowiadają się na ten temat dość emocjonalnie. Wszyscy oni są zgodni co do tego, że szeroko zakrojone wdrażanie mieszanek obojętnych to nic więcej niż chwyt marketingowy. Wiadomo, że czysty zysk, jaki uzyskuje warsztat samochodowy przy świadczeniu tego rodzaju usługi kierowcom, wynosi od 500 do 3000 procent. Co do czasu eksploatacji koła warto zauważyć, że głównym czynnikiem negatywnym jest tu jego ścieranie w wyniku kontaktu z nawierzchnią drogi. Agresywne elementy po prostu nie zdążają zrobić niczego, by zniszczyć od wewnątrz strukturę gumy (średnio koło służy nie dłużej niż 2-3 lata).
Pod znakiem zapytania stawiany jest też fakt, że opona staje się bardziej miękka. Twardość gazów jest praktycznie taka sama, na parametrach eksploatacyjnych koła napompowanie go azotem w żaden sposób się nie odbije. Nie wytrzymuje krytyki również argument, według którego przejście na mieszanki obojętne pozwoli znacznie zmniejszyć wagę koła. Realnie, na co można liczyć, to „zrzucenie” 2-3 gramów, co raczej nie wpłynie poważnie na charakterystyki jezdne pojazdu.