Glikol etylenowy i inne osiągnięcia w ochronie samochodu
W tym dziale: 7 artykułów
Każdy doświadczony kierowca wie, że każdy pojazd wymaga stałej opieki. Zwłaszcza jeśli chodzi o silnik, który jest główną częścią samochodu. Na sprawną pracę silnika wpływa nie tylko dobrej jakości benzyna czy układ smarowania, ale i ciecz w układzie chłodzenia. Składa się ona z różnych związków chemicznych, takich jak na przykład glikol propylenowy. To właśnie te związki mają za zadanie chronić samochód przed zamarznięciem lub przegrzaniem. Potocznie taka ciecz nazywana jest płynem niezamarzającym.
Z jakiegoś powodu wielu właścicieli samochodów jest przekonanych, że terminowa wymiana cieczy w układzie chłodzenia to sprawa drugorzędna.
Uważa się, że na właściwości jezdne auta nie ma to żadnego wpływu. Tymczasem płyn niezamarzający używany już przez dłuższy czas może nawet zaszkodzić pojazdowi. Rzecz w tym, że z biegiem lat ciecz chłodząca się starzeje, stopniowo spada w niej ilość inhibitorów i pojawia się skłonność do intensywnego pienienia. Ale najbardziej przykre jest to, że pod jej wpływem niezabezpieczone metale zaczynają szybko korodować.
Zazwyczaj podstawą każdego płynu niezamarzającego są mieszaniny glikolowo-wodne. Tak, w Rosji do tych celów najczęściej stosuje się glikol etylenowy. A termin ich przydatności określa producent. Jednak czasami ciecz wychodzi z użytku wcześniej niż planowano. Jeśli płyn niezamarzający stał się brązowy, zmętniał lub pojawił się osad, to nadszedł czas, by pilnie go wymienić.
Czasami cieczy w układzie chłodzenia po prostu ubywa. W takim przypadku można ją dolać. Przy tym nie zaleca się mieszać płynów niezamarzających różnych producentów, ponieważ mogą być one wykonane według różnych warunków technicznych i mogą być niekompatybilne. Jeśli sytuacja jest bez wyjścia, a pod ręką nie ma potrzebnej cieczy, lepiej użyć zwykłej przegotowanej lub destylowanej wody. A w przyszłości wymienić całą ciecz w układzie.
Wybrać płyn niezamarzający do samochodu wcale nie jest trudno. Wystarczy kierować się zaleceniami producenta samochodu. Ponadto podczas zakupu lepiej wybierać sklepy specjalistyczne, a nie stragany na ulicy.
Nawiasem mówiąc, stosować płyn chłodniczy nierozcieńczony nie wolno. Dobrym płynem niezamarzającym jest wyłącznie wodny roztwór glikolu etylenowego lub innego podobnego związku chemicznego. Sam koncentrat natomiast jest szkodliwy dla samochodu. Mimo obecności różnych dodatków zmiękczających w jego składzie, rozcieńczenie wodą destylowaną specjaliści uznają za konieczne. Wody z kranu również nie zaleca się używać. Może ona zawierać pewne substancje, które niekorzystnie wpłyną na jakość płynu niezamarzającego.
Nawiasem mówiąc, glikol etylenowy, który stanowi podstawę cieczy chłodzącej, jest trujący. Z tego powodu trzeba go przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci i unikać kontaktu ze skórą oraz oczami. Kłopot w tym, że ten związek chemiczny ma słodkawy smak, który może zwabić dziecko.