Jekaterynburskie ceny na samochody i motocykle
W tym dziale: 77 artykułów
- Samodzielna naprawa opon bezdętkowych
- Ogólne zalecenia dotyczące przechowywania i eksploatacji łańcuchów
- Sprzęt do przepompowywania silnie zanieczyszczonych cieczy
- Karton opakowaniowy i jego charakterystyka
- Pompowanie kół gazami obojętnymi: mity i rzeczywistość
- POJEMNOŚĆ SIARCZKOWA I ZASADOWOŚĆ OPTYCZNA ŻUŻLI STALOWNICZYCH W PROCESIE OBRÓBKI STALI
- Na co warto zwrócić uwagę przed montażem autoalarmu
- Linia do produkcji blachy trapezowej
- Szyby zespolone: główny element okna
- Zbiorowa niespodzianka
- Nanotechnologie w życiu codziennym
- Rynek popytu i zużycia taśmy PET w Rosji
- Produkcja energii elektrycznej w warunkach domowych
- Zaleta zwrócenia się do warsztatu samochodowego
- ABS, EBD, BAS i inne systemy bezpieczeństwa czynnego
- Wszystkie typy skrzyni manualnej (MT)
- Co podarować kierowcy i nie tylko
- Montaż i znaczenie reduktora ciśnienia wody.
- Kilka porad przy przeprowadzce biura
- Jakie bywają emalie samochodowe i po co potrzebna chemia samochodowa
Światowy kryzys gospodarczy dotarł również do salonów samochodowych Jekaterynburga. Główną odpowiedzią na kryzys było zaostrzenie polityki udzielania kredytów, co wywołało spadek sprzedaży samochodów zagranicznych i krajowych o jedną czwartą. Dealerzy samochodowi, sprzedający samochody osobowe i motocykle, w trybie pilnym obniżają ceny i wymyślają nowe akcje promujące sprzedaż. Katalog towarów konsumpcyjnych, do których należą mopedy, skutery, przyczepy i naczepy, a także samochody osobowe, stopniowo się starzeje, ponieważ nowe modele nie są kupowane tak intensywnie jak wcześniej. Ten problem jest ogromnym bólem głowy dla dealerów centrów samochodowych. Sprzedaż autobusów i samochodów ciężarowych, a także kontenerów towarowych, pozostaje na stabilnym poziomie, ponieważ intensywność zakupu tych rodzajów towarów nie jest tak wysoka, a potencjalni nabywcy stale monitorują katalogi cen różnych dealerów i planują swoje wydatki z wyprzedzeniem.
Jeśli chodzi o nabywców samochodów, to nie nastały dla nich najlepsze czasy: kto nie zdążył wziąć kredytu, ten jeszcze długo nie odważy się kupić samochodu za gotówkę, nawet jeśli ceny na pojazdy spadną o 25%. Wielu nawet nie zwraca uwagi na nowy kurs zwiększania sprzedaży przez salony samochodowe — cenniki obfitują w atrakcyjne akcje i rabaty.
Wielu ekspertów przewidywało, że na rynku sprzedaży samochodów w okresie kryzysu wygrają sprzedawcy tanich samochodów, których cenniki dotyczyć będą nie tylko klasy średniej ludności, ale i mniej zamożnej części mieszkańców miast: jeśli nie ma środków, a kredytu nie udzielają, to pozostaje liczyć jedynie na zakup samochodu krajowego lub zagranicznego ze średniej półki cenowej. Ale według wyników wrześniowej sprzedaży zeszłego roku okazało się, że nawet tak popularny samochód jak Ford Focus spadł w sprzedaży o 22%. A przecież to auto nie należy do budżetowych środków transportu. Obniżone ceny samochodów i specjalne programy nie przyciągnęły kupujących nawet do takich marek jak Renault Logan, Hyundai Accent, Daewoo Matiz, Chevrolet Lanos. W związku z tym, że drogie samochody zagraniczne i modele z wyższej półki nie obniżyły cen, ucierpiały one nie mniej. Na przykład firma Hummer straciła 26% sprzedaży, a Volvo — 35%.
Wielu konsumentom może się wydawać, że ceny samochodów w Jekaterynburgu nie spadły, lecz pozostały na poprzednim poziomie. Rzecz w tym, że salony samochodowe i dealerzy sprzedaży celowo wliczają w końcową cenę samochodu koszt dodatkowych prezentów i akcji. Czyli w rzeczywistości cena rynkowa samochodów zmalała, ale doszedł do niej koszt oferty specjalnej, obowiązującej podczas zakupu auta. Na przykład firma samochodowa Opel opracowała w Rosji program „pakiet Casco w prezencie”, który pozwala zrekompensować pełną wartość samochodu bez uwzględnienia kosztów amortyzacji w przypadku utraty lub kradzieży pojazdu. Na cenę samochodów osobowych i pojazdów dwukołowych wpływają także koszty tworzenia specjalnych kanałów promocji towarów motoryzacyjnych oraz koszty aktywności reklamowej.
Wszyscy wiedzą, że jeśli problemów się nie rozwiązuje, to zamieniają się one w kulę śnieżną. Tak więc jeśli nie zminimalizować kosztów salonów samochodowych (opracowanie nowych programów sprzedażowych, wsparcie reklamowe, wynajem lokalu bez jego codziennej rentowności i inne), to sieć wielu salonów samochodowych zauważalnie się skurczy: zmniejszy się liczba pracowników, wzrośnie liczba bezterminowych urlopów dla pracowników sklepów i salonów wystawowych.
A co dalej? Kiedy kryzys zacznie ustępować, wiele firm samochodowych odrobi swoje kryzysowe straty poprzez podniesienie cen swoich produktów. Analitycy już przewidują wzrost cen samochodów osobowych pod koniec 2009 roku: dla niektórych marek ceny mogą wzrosnąć o 1-2 tysiące dolarów. Dlatego rośnie ryzyko powtórzenia sytuacji sprzed 10 lat, kryzysu z 1998 roku.